Grand Canyon Colorado 2013

Zapraszamy serdecznie na pokaz slajdów współorganizowany wraz z AKK Panta Rei!

O niesamowitej wprawie możecie poczytać na: www.colorado2013.pl oraz https://www.facebook.com/GrandCanyonColorado2013

Dodatkowo, na zachętę:)
youtube: http://www.youtube.com/watch?v=D8nyrGnGA1Y&list=UU8CrY99aD-li9f1AnymYY-Q

Naszym gościem będzie Ireneusz Rozkuszka

Zapraszamy do sali C1 w Centrum Wykładowo-Konferencyjnym PP o godzinie 19:30

Trzy kraje, Trzech Bogów, Jedno słońce

Zapraszamy Was na pokaz z zupełnie świeżej, listopadowej wyprawy na Bliski Wschód, w trakcie której odwiedziliśmy trzy państwa: Palestynę, Izrael i Jordanię. Jeśli chcesz dowiedzieć się:
– dokąd chodzili piechotą poprzednicy Ulricha von Junkingena?
– czy restauracja inna niż wszystkie jest koszerna?
– gdzie jest pochowany Oskar Schindler?
– gdzie szukał skarbów Indiana Jones?
– czy można w środku bliskowschodniego lata chodzić w futrzanej, lisiej czapce?
– gdzie kręcono „Gwiezdne Wojny”
Zapraszamy, przyjdź, posłuchaj.

Gdzie: Centrum Wykładowo – Konferencyjne PP Sala C1

Kiedy: 16 stycznia 2014 godz. 19:30

Rajd Absolwenta, 31/01-02/02/2014

Zapraszamy serdecznie na pierwszy w tym roku kalendarzowym rajd!

31.01-2.02

Góry Stołowe, Domek w lesie

Organizator: Andrzej Kempiński

Zapisy mailowo oraz po pokazach slajdów 16.01 i 23.01

Ilość miejsc ograniczona rozmiarami Domku! 🙂

Rajd ma charakter biegówkowy, sprzęt do wypożyczenia w Schronisku Pasterka

Informatorek: rajd absolwenta

Rajd „Śnieżny”, 13-15/12/2013

Witajcie, czas na ostatni w tym roku kalendarzowym rajd! Trzymamy kciuki, by było śnieżnie!

  • Gdzie: Góry Izerskie
  • Kiedy: 13-15 Grudnia

 

Trzydziesty dziewiąty Rajd Śnieżny AKG „Halny” odbył się w dniach 13–15 grudnia 2013 r. w Górach Izerskich. Uczestniczyło w nim 56 osób, w tym 33 studentów. Pierwotnie zaplanowanym terminem rajdu był 6–8 grudnia, jednak na prośbę organizatorów został on opóźniony o tydzień. Pokrzyżowało to plany części osób, jednak dzięki temu zabiegowi uniknięto spotkania na szlaku z Orkanem Ksawery. Zamiast niego panowała spokojna zimowa pogoda – blask słońca odbijał się w połaciach śniegu.

Trasa trzydniowa brała swój początek o poranku na stacji PKP Szklarska Poręba Górna (odcinek od Piechowic rajdowicze pokonali autobusową komunikacją zastępczą). Cała okolica przykryta była jeszcze mgłą, którą jednak w miarę podchodzenia pozostawiało się w dole. W efekcie z Wysokiego Kamienia roztaczała się szeroka panorama na Karkonosze i Góry Izerskie ze Szklarską Porębą przykrytą w dole białą kołdrą. Niemało zachwytu dostarczył również widok ze Zwaliska – tu już było widać głęboko wcięte w skały Izerskich Garbów strome ściany kopalni kwarcu. Pierwszy dzień rajdu mijał w bardzo dobrych nastrojach – nic nie zakłócało przyjemnej wędrówki: ani trudy długiej trasy, ani niedogodności terenowe. Na Polanie Jakuszyckiej trzeba było uważać na przejeżdżających narciarzy, zaś tuż przed schroniskiem pojawiło się naprawdę dużo śniegu, nie zmienia to jednak ogólnej pozytywnej oceny całej sytuacji. Pierwszy nocleg trasy trzydniowej miał miejsce w Stacji Turystycznej „Orle”.

W sobotę do rajdu dołączyła ekipa z trasy dwudniowej, zaś na chętni z trasy trzydniowej wzięli udział w trasie specjalnej. Ta ostatnia wiodła m. in. przez Chatkę Górzystów, Rozdroże pod Cichą Równią, kopalnię kwarcu, Wysoką Kopę, Polanę Izerską i Smrek. Na każdym z tych punktów było do wykonania jedno z zadań, z którymi „specjalni” radzili sobie zasadniczo bezproblemowo. Skrupulatność w wykonywaniu poszczególnych zadań zaskoczyła organizatorów. Niewątpliwą korzyścią było to, iż bardzo dokładnie została policzona ilość książek w Chatce Górzystów. O zwycięstwie w trasie specjalnej miały zadecydować niewielkie różnice w punktacji i oczywiście zadania do wykonania na mecie.

Trasa dwudniowa rozpoczęła swój marsz z tego samego miejsca, co trasa trzydniowa, tyle że 24 godziny później. Szlak wiódł Wysokim Grzbietem Gór Izerskich, przy bardzo ładnej pogodzie. Tu jednak dała się we znaki niemała odległość – duża część uczestników tej trasy meldowała się na mecie w okolicach zmierzchu. Jak się później okazało, powodem wydłużenia trasy przez niektórych rajdowiczów było odbicie do Chatki Górzystów na sławne w całej Polsce naleśniki.

Metą rajdu było Schronisko PTTK Na Stogu Izerskim. Na mecie rozstrzygnięto wcześniej zapowiedziany konkurs na najbardziej absurdalną rzecz, jaką można zabrać w góry. Jego laureatem został Piotr Graczyk zaopatrzony w nocnik, który – wg słów właściciela – mógł również służyć do ochrony głowy przed śniegiem. Rozegrano też końcowe konkurencje trasy specjalnej – tutaj wygranymi okazali się Wojciech Stróżecki i Dominik Majer. Harce i śpiewy przeciągnęły się do późnej nocy.

Niedzielny powrót obejmował zejście do Świeradowa-Zdroju, przejazd autokarem do Jeleniej Góry oraz pociągiem do Poznania. Rajd zebrał pozytywne opinie, wyartykułowane m. in. podczas klubowej wigilii 17 grudnia 2013 r. Porajdówka z gitarą i ciastkami odbyła się 9 stycznia 2014 r. w klubokawiarni „Proletaryat”.

Organizatorzy

  • Organizatorzy:
    • Maciej Przybylak
    • Andrzej Gładysiak

Korona gór polskich

28 szczytów, nieomal odpowiadających spisowi najwyższych szczytów wszystkich pasm górskich Polski. Różnica polega na tym, że za najwyższe uznano te szczyty, na które w chwili ustalania Korony prowadził znakowany szlak turystyczny, w wyniku czego nie uwzględniono najwyższych szczytów Gór Bialskich i Gór Złotych.

Koncepcja została przedstawiona w 1997 roku przez Marka Więckowskiego i Wojciecha Lewandowskiego w czasopiśmie „Poznaj swój kraj”.
Korona Gór Polski zatwierdzona została 13 grudnia 1997 r. na specjalnym spotkaniu zwołanym przez redakcję „Poznaj swój kraj”, inaugurującym jednocześnie powstanie Klubu Zdobywców Korony Gór Polski.
Ogłaszając ideę KGP, redakcji „Poznaj swój kraj” chodziło nie tylko o odciążenie najpopularniejszych gór na czele z Tatrami i spopularyzowanie wielu innych, atrakcyjnych, lecz nieznanych pasm, ale także o dogłębne poznanie tych rejonów kraju, z ich historią, przyrodą, geologiczną przeszłością i współczesną kulturą. Zachęcając wszystkich do zdobywania KGP – co czynić można w dowolnym czasie i w dowolny sposób (pieszo, na rowerze, czy na nartach) – redakcja prowadząca klub Zdobywców (publikuje w każdym wydaniu „Poznaj swój kraj” materiały klubowe) organizuje wzorcowe wyprawy na poszczególne szczyty (do końca 2009 r. było ich 21), zapewnia swym członkom – prenumeratorom miesięcznika m.in. zniżkowe (30%) noclegi w obiektach rekomendowanych.

W styczniu 2011 r. na liście członków Klubu Zdobywców znalazły się nazwiska ok. 8800 członków, spośród których ponad 600 szczyci się już godnością Zdobywcy KGP, nadawaną po udokumentowaniu wszystkich wejść przez Lożę Zdobywców KGP.

Za realizację Korony Gór Polski i prowadzenie klubu jej zdobywców redakcja „Poznaj swój kraj” otrzymała specjalne wyróżnienie w VI Ogólnopolskim Konkursie im. Mieczysława Orłowicza na najlepsze materiały prasowe, radiowe i telewizyjne promujące polską turystykę krajową w 2007 roku.

Autostopem przez Australię

Nazywam się Barbara Bordych, jestem studentką IV roku Zootechniki na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu. Moim hobby a zarazem życiową pasją jest podróżowanie, bez którego nie wyobrażam sobie życia.
Podczas tegorocznych wakacji dokonałam czegoś, o czym jeszcze rok temu nie śmiałabym śnić. Nigdy wcześniej nie przyszłoby mi do głowy, żeby ruszyć w samotną podróż autostopem po nieznanym mi kontynencie.
28 czwerwca podjęłam największe z postawionych sobie wyzwań i ruszyłam w podróż mojego życia. Poleciałam do Krainy Kangurów po to aby tam przez 3 miesiące zdana na siebie i życzliwość napotkanych przeze mnie osób podróżować Autostopem przez Australię.
Wybrałam się do Australii zupełnie „zielona”, nie mając pojęcia o tym, czego może się spodziewać, nie wiedziałam nawet czy jeździ się tam stopem, czy jest to legalne i jaki jest stosunek ludzi do takiego sposobu przemieszczania się.
Miałam wstępny plan, a jego głównym założeniem było to, że nie będę się go sztywno trzymać. Liczyłam na to, że ulegnie zmianie. Przed wylotem powiedziałam sobie, że jeśli uda mi się przetrwać ową wyprawę bez szwanku, to nie będzie dla mnie rzeczy niemożliwych. Była to moja życiowa misja.”
Link do profilu wyprawy – zachęcamy do odwiedzenia!