Rajdowiczu, czekamy na Twoje wrażenia ze szlaku!

Dostępna jest pierwsza rajdowa galeria z Bieszczadów, zachęcamy tymczasem również do podsyłania tekstowych relacji, opisujących Wasze wędrówki bieszczadzkim szlakiem. Na autorów najciekawszych czekają książki od Wydawnictwa Bezdroża w klimacie slajdów, na które zapraszamy już w czwartek, 27. listopada. Prelegentem będzie wtedy Bartłomiej Wróblewski, zdobywca Korony Ziemi.

Temat prelekcji: Najzimniejszy szczyt Ziemi. Wyprawa na Masyw Vinsona

A może po rajdzie powiedzie się lepiej w bieszczadzkim quizie?

Rajd Ten Trzeci, 01-04/05/2014

Szlakiem malarzy i romantyków, czyli Szwajcaria Saksońska i wędrówka przez krainę wzgórz, lasów i skał o niesamowitych kształtach…

 

Tym razem Rajd „Ten Trzeci” odbył się w dość nietypowym miejscu, bo rajdowiczów Halnego po raz pierwszy wywiało w tamte strony. Szwajcaria Saksońska, albo jak mawiają niektórzy w Saksonii Szwajcarskiej.

Chętnych na spędzenie majówki tej malowniczej krainie wzgórz, lasów i skał o niesamowitych kształtach było niepodziewanie dużo. Nikomu (no może oprócz organizatorki…) nie przeszkadzało, że wyruszamy do obcego kraju, gdzie w dodatku mówi się po niemiecku… Oprócz miejsca kolejną osobliwością był środek transportu jakim postanowiliśmy dostać się do Saksonii. O 2:30 przy Dworcu Letnim czekał na nas niemal ekskluzywny autokar. Z informacji otrzymanych od członków zarządu był to pierwszy autokarowy rajd w historii Halnego. Jednak znalazła się też grupa śmiałków, która postanowiła dotrzeć do Drezna pociągiem. Spod Dworca Letniego wyruszyliśmy po 3:00. Ok. godz. 10:00 dotarliśmy do Drezna, gdzie mieliśmy możliwość zwiedzania i skosztowania specjałów kuchni Bawarskiej (głównie Subway’a i McDonald’sa). W Dreźnie spotkaliśmy się z uczestnikami rajdu dojeżdżającymi pociągiem. Po szybkim zwiedzaniu Drezna w dalszą podróż wyruszyli uczestnicy trasy długiej. Chociaż Drezno pożegnało nas deszczem, to później pogoda poprawiła się. Początek trasy wiódł Szlakiem Malarzy aż do Stadt Wehlen. Dalej wędrowaliśmy w górę rzeki Łaby podziwiając po drodze most Bastei wrośnięty w wyniosłe iglice skalne z fantastycznym widokiem na płynącą w dole rzekę Łabę. Gdy byliśmy w okolicy mostu Bastei złapała nas burza, przez co nie wszystkim dane było podziwiać widoki na malownicze formacje skalne. Chociaż przemoczeni to jednak szczęśliwi, że udało nam się nie pogubić na mniej lub bardziej oznakowanych niemieckich szlakach, dotarliśmy do pierwszego schroniska. Z późniejszych relacji uczestników wynikało, że niemal wszyscy podążali trasą opisaną w informatorku. Jednakże jak się później okazało nikt nie był w stanie rozwiązać jednego z zadań trasy specjalnej (opisz rynek w Stad Wehlen) mającego na celu weryfikację wiedzy na temat urokliwego miasteczka przez które według informatorka należało przejść. W schronisku Ochelbaude nie czekały na nas pierogi ani szarlotka, ale za to do naszej dyspozycji była w pełni wyposażona kuchnia.

 

Następnego dnia zwabieni obietnicą skosztowania wybornego Wiener Schnitzel’a pognaliśmy do schroniska Ottendorfer. Jednak zanim tam dotarliśmy, to po drodze spotkało nas kilka niespodzianek. Główną atrakcję stanowiły via ferraty na jakie się natknęliśmy. I chociaż nasze ogromne plecaki uniemożliwiły nam pokonanie tych tras, to jednak świetnie się bawiliśmy próbując swoich sił w pokonywaniu krótkich odcinków „żelaznych dróg”.

Kolejny dzień dał w kość uczestnikom trasy długiej. Do pokonania było ponad 30 km. Niektórzy jednak postanowili pokonać fragment trasy tramwajem zyskując tym samym czas na zwiedzanie twierdzy Königstein. Do wieczora wszystkim udało się dotrzeć do Bahry, gdzie miała odbyć się meta. Chociaż organizatorom dość dużo czasu zajęło przygotowanie się do mety, to jednak uczestnicy rajdu cierpliwie czekali na nich przy ognisku nieopodal schroniska. Jako, że noc była chłodna organizatorzy zadbali o to żeby rajdowicze mogli się rozgrzać uczestnicząc w różnorakich konkursach i zabawach. Na koniec wyłoniono zwycięzców trasy specjalnej, którzy najlepiej zaprezentowali się w roli Shreka i Osła, a organizatorzy w formie pantomimy przedstawili jak powstały Góry Połabskie. Ta prezentacja najprawdopodobniej niewiele miała wspólnego z rzeczywistym procesem, powstawania gór, ale należy docenić choćby starania organizatorów.

Ostatniego dnia część uczestników musiała wyruszyć rano, żeby zdążyć na pociąg. Grupa autokarowa miała jeszcze nieco wolnego czasu, dzięki czemu mogła sobie pozwolić na wycieczkę do pobliskiego labiryntu skalnego. Około 14:00 ruszyliśmy w drogę powrotną do Poznania.

Kasia Ratajczak

W galerii zamieszczamy podesłane przez Was zdjęcia. Porajdówka odbyła się 29.05 po pokazie slajdów Michała Krajewskiego, w Old School Pub Piwomania  przy Pl. Bernardyńskim 2/2.

foto: Maciej Przybylak

 foto: Katia Savitska

foto: Iwona Łukaszewicz

ten_trzeci

ten_trzeci

Obie grupy spotkają się w Dreźnie około godz. 10ej i po krótkim zwiedzaniu miasta, pojedziemy do Pirny rozpocząć wędrówkę Szlakiem Malarzy!

e-mail kontaktowy: [email protected]

Miejsca noclegów:


Pokaż rajd ten trzeci na większej mapie

Trasa długa (zielony): Kasia, +48 506 702 494

“OCHELBAUDE“ – touristische Herberge im Nationalpark Sächsische Schweiz
Abs. Ochelbaude, 01814 Rathmannsdorf, Am Sebnitzbach 8
Tel.: 035 021 / 59 99 60

OUTDOORTOURS Kletterschule & mehr – Ottendorfer Hütte
Hauptstraße 27, 01855 Sebnitz / OT Ottendorf
Tel.: 035971-80850
www.klettern-sachsen.de

Trasa krótka (niebieski): Mateusz, +48 504 442 752

Schützenhaus Stadt Wehlen – Kunsthaus mit Sommerwirtschaft
Biergarten – Galerie – Aussichtspunkt – Veranstaltungen – Unterkunft
www.schuetzenhaus-wehlen.de
0049 (0)151 65110515

“OCHELBAUDE“ – touristische Herberge im Nationalpark Sächsische Schweiz
Abs. Ochelbaude, 01814 Rathmannsdorf, Am Sebnitzbach 8
Tel.: 035 021 / 59 99 60

Trasa namiotowa (żółty): AKG „Halny”

Touristikzentrum Sebnitz
+49 162 4186479
touristikzentrum-sebnitz.de

Touristencamp Entenfarm
+49 35975 84455
camping-entenfarm.de

Meta (czerwony)

HERBERGE BAHRA*
Waldstr. 7, 01819 Bahra
Telefon / Fax: 035032 709 07
www.herberge-bahra.de

E-mail kontaktowy: [email protected]

z Rajdu Przebiśniegowego 2014 w Beskid Sądecki

Wyniki obliczeń nie były pomyślne. Wynikało z nich, że trasa dwudniowa będzie tak naprawdę trwać jedną dobę, że rajd okaże się przejażdżką pociągami i autobusami z małą wycieczką w góry pośrodku, i że rzeczą niewykonalną będzie przemierzenie wyznaczonej trasy w czasie, w którym w aktualnej porze roku Słońce znajduje się nad horyzontem. Nawet najbardziej optymistyczne założenia nie zmieniały istoty tej sytuacji. Trzeba więc było szybko skończyć z zaprzątaniem sobie umysłu niepokojącymi wynikami obliczeń i ruszać. Na drugi koniec Polski. Na dwa dni. Żeby, skoro nie można pobyć dłużej w górach, chociaż duchowo się nimi sztachnąć.

Czytaj dalej „z Rajdu Przebiśniegowego 2014 w Beskid Sądecki”

Relacja z Rajdu Ten Trzeci 2013 w Nizke Tatry

3637_4818080806301_528966552_n

W poniedziałek, 29-tego kwietnia wieczorem wyjeżdżaliśmy pociągiem TLK z Poznania do Zakopanego. Pociąg odjeżdżający planowo o godzinie 21:20 spóźnił się. Niepotrzebnie tak się spieszyliśmy, aby na niego zdążyć. Wpakowaliśmy się do przedziałów, gdzie zaczęliśmy się integrować ze sobą. Nocleg w pociągu nie jest tak straszny, jak go malują. Niektórzy spali na podłodze, a inni – leżąc lub siedząc skuleni na siedzeniach. Wszyscy wyspani obudzili się, gdy pociąg był niedaleko stolicy Podhala.

Wtorek, 30-ty kwietnia

o 8:30 rano czekaliśmy na parkingu dla busów przy dworcu PKP w Zakopanem. Było nas 26 osób, z czego 17 – na trasę namiotową i 9 – na trasę długą. Po przerwie na zakupy i rozprostowanie kości odjechaliśmy autokarem w kierunku Łysej Polany, gdzie przekroczyliśmy granicę polsko-słowacką. Trudno to było zauważyć, gdyż oba państwa od kilku lat są w strefie Schengen. Podziwiając z okien autokaru strzeliste szczyty Tatr Wysokich dobiliśmy do miejscowości Telgart, leżącej na Słowacji, 30km na południe od miasta Poprad. Czytaj dalej „Relacja z Rajdu Ten Trzeci 2013 w Nizke Tatry”

Rajd „Śnieżny”, 13-15/12/2013

Witajcie, czas na ostatni w tym roku kalendarzowym rajd! Trzymamy kciuki, by było śnieżnie!

  • Gdzie: Góry Izerskie
  • Kiedy: 13-15 Grudnia

 

Trzydziesty dziewiąty Rajd Śnieżny AKG „Halny” odbył się w dniach 13–15 grudnia 2013 r. w Górach Izerskich. Uczestniczyło w nim 56 osób, w tym 33 studentów. Pierwotnie zaplanowanym terminem rajdu był 6–8 grudnia, jednak na prośbę organizatorów został on opóźniony o tydzień. Pokrzyżowało to plany części osób, jednak dzięki temu zabiegowi uniknięto spotkania na szlaku z Orkanem Ksawery. Zamiast niego panowała spokojna zimowa pogoda – blask słońca odbijał się w połaciach śniegu.

Trasa trzydniowa brała swój początek o poranku na stacji PKP Szklarska Poręba Górna (odcinek od Piechowic rajdowicze pokonali autobusową komunikacją zastępczą). Cała okolica przykryta była jeszcze mgłą, którą jednak w miarę podchodzenia pozostawiało się w dole. W efekcie z Wysokiego Kamienia roztaczała się szeroka panorama na Karkonosze i Góry Izerskie ze Szklarską Porębą przykrytą w dole białą kołdrą. Niemało zachwytu dostarczył również widok ze Zwaliska – tu już było widać głęboko wcięte w skały Izerskich Garbów strome ściany kopalni kwarcu. Pierwszy dzień rajdu mijał w bardzo dobrych nastrojach – nic nie zakłócało przyjemnej wędrówki: ani trudy długiej trasy, ani niedogodności terenowe. Na Polanie Jakuszyckiej trzeba było uważać na przejeżdżających narciarzy, zaś tuż przed schroniskiem pojawiło się naprawdę dużo śniegu, nie zmienia to jednak ogólnej pozytywnej oceny całej sytuacji. Pierwszy nocleg trasy trzydniowej miał miejsce w Stacji Turystycznej „Orle”.

W sobotę do rajdu dołączyła ekipa z trasy dwudniowej, zaś na chętni z trasy trzydniowej wzięli udział w trasie specjalnej. Ta ostatnia wiodła m. in. przez Chatkę Górzystów, Rozdroże pod Cichą Równią, kopalnię kwarcu, Wysoką Kopę, Polanę Izerską i Smrek. Na każdym z tych punktów było do wykonania jedno z zadań, z którymi „specjalni” radzili sobie zasadniczo bezproblemowo. Skrupulatność w wykonywaniu poszczególnych zadań zaskoczyła organizatorów. Niewątpliwą korzyścią było to, iż bardzo dokładnie została policzona ilość książek w Chatce Górzystów. O zwycięstwie w trasie specjalnej miały zadecydować niewielkie różnice w punktacji i oczywiście zadania do wykonania na mecie.

Trasa dwudniowa rozpoczęła swój marsz z tego samego miejsca, co trasa trzydniowa, tyle że 24 godziny później. Szlak wiódł Wysokim Grzbietem Gór Izerskich, przy bardzo ładnej pogodzie. Tu jednak dała się we znaki niemała odległość – duża część uczestników tej trasy meldowała się na mecie w okolicach zmierzchu. Jak się później okazało, powodem wydłużenia trasy przez niektórych rajdowiczów było odbicie do Chatki Górzystów na sławne w całej Polsce naleśniki.

Metą rajdu było Schronisko PTTK Na Stogu Izerskim. Na mecie rozstrzygnięto wcześniej zapowiedziany konkurs na najbardziej absurdalną rzecz, jaką można zabrać w góry. Jego laureatem został Piotr Graczyk zaopatrzony w nocnik, który – wg słów właściciela – mógł również służyć do ochrony głowy przed śniegiem. Rozegrano też końcowe konkurencje trasy specjalnej – tutaj wygranymi okazali się Wojciech Stróżecki i Dominik Majer. Harce i śpiewy przeciągnęły się do późnej nocy.

Niedzielny powrót obejmował zejście do Świeradowa-Zdroju, przejazd autokarem do Jeleniej Góry oraz pociągiem do Poznania. Rajd zebrał pozytywne opinie, wyartykułowane m. in. podczas klubowej wigilii 17 grudnia 2013 r. Porajdówka z gitarą i ciastkami odbyła się 9 stycznia 2014 r. w klubokawiarni „Proletaryat”.

Organizatorzy

  • Organizatorzy:
    • Maciej Przybylak
    • Andrzej Gładysiak

Korona gór polskich

28 szczytów, nieomal odpowiadających spisowi najwyższych szczytów wszystkich pasm górskich Polski. Różnica polega na tym, że za najwyższe uznano te szczyty, na które w chwili ustalania Korony prowadził znakowany szlak turystyczny, w wyniku czego nie uwzględniono najwyższych szczytów Gór Bialskich i Gór Złotych.

Koncepcja została przedstawiona w 1997 roku przez Marka Więckowskiego i Wojciecha Lewandowskiego w czasopiśmie „Poznaj swój kraj”.
Korona Gór Polski zatwierdzona została 13 grudnia 1997 r. na specjalnym spotkaniu zwołanym przez redakcję „Poznaj swój kraj”, inaugurującym jednocześnie powstanie Klubu Zdobywców Korony Gór Polski.
Ogłaszając ideę KGP, redakcji „Poznaj swój kraj” chodziło nie tylko o odciążenie najpopularniejszych gór na czele z Tatrami i spopularyzowanie wielu innych, atrakcyjnych, lecz nieznanych pasm, ale także o dogłębne poznanie tych rejonów kraju, z ich historią, przyrodą, geologiczną przeszłością i współczesną kulturą. Zachęcając wszystkich do zdobywania KGP – co czynić można w dowolnym czasie i w dowolny sposób (pieszo, na rowerze, czy na nartach) – redakcja prowadząca klub Zdobywców (publikuje w każdym wydaniu „Poznaj swój kraj” materiały klubowe) organizuje wzorcowe wyprawy na poszczególne szczyty (do końca 2009 r. było ich 21), zapewnia swym członkom – prenumeratorom miesięcznika m.in. zniżkowe (30%) noclegi w obiektach rekomendowanych.

W styczniu 2011 r. na liście członków Klubu Zdobywców znalazły się nazwiska ok. 8800 członków, spośród których ponad 600 szczyci się już godnością Zdobywcy KGP, nadawaną po udokumentowaniu wszystkich wejść przez Lożę Zdobywców KGP.

Za realizację Korony Gór Polski i prowadzenie klubu jej zdobywców redakcja „Poznaj swój kraj” otrzymała specjalne wyróżnienie w VI Ogólnopolskim Konkursie im. Mieczysława Orłowicza na najlepsze materiały prasowe, radiowe i telewizyjne promujące polską turystykę krajową w 2007 roku.