Z wizytą u Conchity, czyli Austria dla (bardzo) ciekawskich

– Jak Ci tam w tych Niemczech?
– W Austrii. Jest super!
– A Niemcy mili?
– Austriacy, tak, przemili.
– No tak tak. Niemieckie piwo jest ponoć dobre
– Ponoć. Austriackie średnie
– Mówią, że w Niem…
– W AUSTRII!
– Jedno i to samo.

Czy rzeczywiście? Jeśli z „Małymi Niemcami” kojarzą Ci się tylko
narty, opera w Wiedniu i (nie)dobre piwo, zapraszam serdecznie –
postaram się tę wiedzę poszerzyć, konsekwentnie nie opowiadając ani o
nartach, ani o Wiedniu ( choć o piwie wspomnę na pewno ).

Mając 9 miesięcy, mnóstwo wolnego czasu i chęci ( oraz nie posiadając
nawet jednej narty ) spróbowałam poznać i zrozumieć ten kraj, w którym
mieszkańcy dwóch sąsiednich miasteczek nie rozumieją swojego języka,
starsi panowie zakładają w niedzielę krótkie, skórzane spodenki, w
sprzedaży świetnie radzą sobie dresowe wariacje wokół tradycyjnych
strojów, a turyści oczekują od kelnera, że obrazi ich podczas obsługi
( a przynajmniej spróbuje ). Będzie trochę gór, będzie kilka miast,
będzie prowincja i nasze gołąbki, serwowane mi ze śmiertelną powagą
jako lokalna potrawa.

Zaprasza Marta Brylewska

Widzimy się w czwartek, 19 listopada 2015 o 19:30 w sali C1 Centrum Wykładowego Politechniki Poznańskiej przy ul. Piotrowo 2.  Wstęp wolny.