
| Reprezentacyjn� ulic� dzielnicy ambasad i r�nych urz�d�w zmierzamy do Patanu - Lalitpuru. Mo�na oczywi�cie dojecha� autobusem miejskim za jakie� 6 NRP, ale na piechot� wi�cej wida�. Wida� nieko�cz�ce si� �mietniki i rynsztoki, rzeki r�wnie� jako rynsztoki i co gorsza, r�wnie� pe�ni�ce role ��zienki. Poza tym, jest to normalna dzielnica, tzn nie tak pokr�cona jak Thamel. S� tu normalne ceny, chleb 11 NRP, Cola te� po 11. Nikt nikogo nie zatrzymuje i nie wciska szajsu do kupienia. Te wszystkie opowie�ci o wszechobecnych nachalnych sprzedawcach, targuj�cych si� do upad�ego to jaka� farsa rozpowszechniana przez tych, kt�rzy poza Thamelem nigdy nie byli. |