Relacje

Rajd „Na Śnieżny
Góry Stołowe
7–9.XII.2012

Oto prawda o naszym klubie!!!

        
Oto prawda o naszym klubie,
Jedź człowieku z nami,
To nas zrozumiesz,

Siedzisz w tym zaplutym, szarym pokoju,
Nic nie robisz, dłubiesz w nosie,
Pakuj się na zimową bitwę z mrozem w Góry Stołowe, do boju!!!

Gdy tylko docierasz w Poznaniu do bram pkp,
Wita Cię tłum ludzi - halniaków,
Nie bój się, podejdź do nich - przecież nie pogryzą Cię!!!

Nie zapomnij tylko człowieku nowy,
weź plecak, kurtkę, buty, krem na twarz,
to sprzęt zimowy i podstawowy!!!

Zima w górach to nie lada wyzwanie,
dlatego w pociągu wzmacniasz się różnymi napojami,
pomagają się ogrzać i leczą nasze krtanie!!!

Kiedy nocna przesiadka we Wrocku Ciebie czeka,
Nie przekręcaj się na drugi bok,
Wstawaj, bo cała grupa już na Ciebie czeka!!!

Kiedy człowiek ze snu już się wybudzi
i turla się kolejnym pociągiem do Kłodzka
nagle konduktor nad twoją głową się trudzi!!! -
Ile to mam w garści legitymacji? To nie jest rzecz prosta!!!

Po dotarciu do celu jeszcze nie ostatecznego
wysiadasz zmęczony z pociągu,
Dostajesz mrozem w twarz, hmm - coś fascynującego 

Gdy docierasz już do globetrotterów bram,
zakładasz stuptuty na nogi,
I po pierwszej górce ledwo dychając myślisz: "chyba się poddam"

Ale grupa pokaźna i nie tylko z płci męskiej się składa,
bierzesz się w garść,
dziewczyny patrzą!!! gdybyś padł, to byłaby żenada!!!

Idziesz tak do Batorowa szlakiem krętym, długim, mroźnym
Nie liczysz już kroków, minut, godzin,
Padasz na łóżku wąskim, piętrowym - ale wygodnym

Lecz wtem twój cudny zapach Ci przypomina,
że musisz wstać i iść się umyć
Może obok Ciebie będzie spała jakaś dziewczyna? 

Kiedy zajmujesz kolejkę do mycia długą i krętą
pamiętasz o tym,
że się umyjesz w zimnej wodzie niestety nie prędko!!!

Po całym dniu walki ze sobą nareszcie,
kładziesz się w końcu w wieloosobowym pokoju,
Lecz niestety wszyscy chrapią, nie dają spokoju!!! 

Po długiej nocy tej kanonady
wstajesz niewyspany, obolały
ale nie poddajesz się!!! jeszcze nie jesteś załamany!!!

Drugi dzień to raj dla twojego oka,
chodzisz jak maniak z aparatem,
Wszystko nada się na fejsbóka 

Przemykasz niczym człowiek z gumy między Szczelińca skałami,
Zjeżdżasz po lodowych schodach, wdrapujesz się na tarasy,
Zachwycasz się widokami!!!

I gdy noc już z daleka widzisz,
Szkoda Ci tego wszystkiego,
Nocną lampką już tylko po drzewach świecisz...

Ale jeszcze masz szansę i twój upragniony dzień się nie kończy,
Bierzesz udział w turniejach koedukacyjnych,
I wtem stajesz się sławny!!! wygrywasz kupon na obiad niebanalny!!!

Gdy wracasz do domu z zachwytem halniaka,
kupujesz kolejną mapę, testujesz sprzęt,
I czekasz do następnego wyjazdu z uporem Maniaka!!! 

Bartek Płotka

<< powrót

© 2008 - 2012 Akademicki Klub Górski „Halny” Poznań