Relacje

Rajd „Sudety”
Rudawy Janowickie
17-19.04.2009

Relacje śpiewane

Najbardziej okazała inwencja twórcza Bartosza :-)

 „Ocean szalał z hukiem”
	
Deszcz mu do nitki wszystko przemoczył gdy długonogi Jack wodą kroczył
Nawet Arka Noego zginęła na fali i tylko Jacka było widać w dali
Bo On jeden był już tam,
I jak by się pytał kto, Jack stał tam chyba dni sto
Jak słup, jak mur i ani się ruszył
Gdy woda podeszła mu pod uszy 
A deszcz ciągle szalał, ocean szalał
I głowa Jacka widniała na falach
I nie ruszyła go trwoga…
I w tedy z hukiem pękły niebiosa
I wyjrzał Bóg o swych włosach
Wyjrzał i ujrzał Jacka pierwszego,
Jack, Ty żyjesz? Zdziwiony rzekł do niego…
A Jack z nad wody nastawił ucha… i rzekł do Boga- Boże słucham
Jack, chłopie sam zostałeś na świecie,
Czyś nie pomyślał a jakiej kobiecie
A Jack dalej stał jak mur…
Opadły wody został muł…
Stał i czekał Jack długonogi
Aż wyschły ścieżki i wszystkie drogi   
No i wtedy z dolin wyszła do niego dziewczyna
I Jack ją objął i sobie zatrzymał… 
Bo tak było napisane ;)

Niemniej twórcze „utwory muzyczne”

Wiesz- lubię te rajdy
halniaków miliardy
gdzie Ty i ja
lubimy te szlaki
wszelkie przysmaki
i te prysznice
za dwa złociaki
gdzie leci woda
całkiem lodowa
kolejki długaśne
prędzej w nich zasnę
nim wykąpię się
i nawet kiedy będę sam
nie zgubię się - bo mapę mam
przed sobą kilka sztolni mam
choć trudno jest- ja dotrę tam :)
	


Jesteśmy w Rudawach na góralskich szlakach
W cieniu Skalnika piosenka pomyka
A panna Hlumpa, panna Hlumpa pobiegła do lumpa
Kupiła nagrody dla zwycięskiej trzody
A panna Hipa, panna Hipa minęła Jeepa 
A obok stała ogromna lipa 
Opalamy się…
Co na to Halniacy?
Poszli do pracy, góry zdobyli i się opalili!!! :-)
	

<< powrót

© 2008 - 2012 Akademicki Klub Górski „Halny” Poznań