Relacje

Rajd „Październikowy”
Góry Sowie
21-23.10.2005

Do Wałbrzycha dotarliśmy planowo, tam po krótkich przemowach i oklaskach rozpoczął się nasz rajd. Najpierw na górę, nad górnicze miasto potem przez wioski i pagórki do zamku w Zagórzu Śl. Lasy jesiennie przerzedzone, złote, gdzieniegdzie spalające się w czerwieniach. W lasach ludzie w poszukiwaniu ziół i grzybów.

Z zamku Grodno widok na zalew utworzony przez Niemców po powodzi stulecia w 1905, kiedy woda zabrała całe osady. Ludzie opowiadali jak po spuszczeniu wody ze zbiornika przy dezynfekcji po powodzi w 1997 można było zobaczyć fundamenty zamierzchłych domów sprzed 1905. Opowiadali też, jak trzęsła się zapora w 1997...

Stamtąd ruszyliśmy drogami na nocleg, mijaliśmy wsie. Co jakiś czas widać rozpadające się domy. Kto by chciał remontować to, co mogą w każdej chwili zabrać?... W Glinnej gospodyni sprzedała nam tanio mleko, ser, masło. Nie chce oddawać swojej pracy do skupu za darmo. A nad tym wszystkim od wieków wznoszą się góry, na które co roku przychodzi jesień i jesienna pogoda. A na noclegu w Białej Sowie, dużo miejsca, w ofercie było drzewo do kominka i dodatki :> Niektórzy grali w karty, inni w kości, na koniec przy gitarze potrenowaliśmy gardła na metę.

Na Wielkiej Sowie dnia następnego spotkaliśmy pierwsze grupy turystów: rowerzyści, emeryci i nie tylko. Sama wieża widokowa w remoncie z czego skorzystała odważna młodzież wspinając się po rusztowaniach po darmowe wrażenia, ale ze względu na słabą widoczność niestety nie widokowe. Potem już tylko parę zejść i podejść i meta. W „Zygmuntówce” było nas pełno, ale podłogi wystarczyło, śpiewy brzmiały i brzmiały, aż do zerwania struny.

Ostatni dzień to już zejście w dół, koniec włóczenia się po lasach i czas na cywilizację, wybory i pkp. Ja na głosowanie trafiłem do wioski, gdzie jako przybysza powitano mnie herbatą i ciastem. Sama przewodnicząca komisji pilnowała żebym nałożył sobie to z największą ilością polewy :>

Podsumowując: góry, lasy, ludzie, historia i zabawa. Polecam!

Michał Żmiejko

<< powrót

© 2008 - 2012 Akademicki Klub Górski „Halny” Poznań